Z jednej strony słyszymy hasła „5 zł za 100 km”, z drugiej zaś, że to kompletnie nieopłacalne.
Ile realnie, tu i teraz, kosztuje naładowanie samochodu elektrycznego?
Ja jestem Lopez i wożę się na prądzie. Zapinaj pasy i jedziemy!
W kalkulacjach będziemy posługiwać się kilowatogodzinami, a same obliczenia podzielimy na dwa, rock and rollowo brzmiące typy ładowarek. Jeśli nie czujesz się wystarczająco swobodnie, nadrób szybko zaległości, oglądając playlistę „wychowanie elektromobilne”. Linki w opisie.
Do oszacowania ceny naładowania akumulatora samochodu elektrycznego potrzebujesz znać dwie rzeczy:
– pojemność akumulatora auta [kWh]
– cena 1 kWh w miejscu ładowania
Zatem:
koszt naładowania [zł] = pojemność akumulatora [kWh] x cena 1 kWh [zł]
Oczywiście mówimy o naładowaniu 0 – 100 %. Samo podładowanie akumulatora będzie proporcjonalnie tańsze.
Wzór nie uwzględnia czasu ładowania. Nie bez powodu – z dostawcą energii rozliczamy się za zużytą energię, liczoną w kilowatogodzinach, a nie czas samego poboru prądu z sieci. Ładując się AC w domu, czyli korzystając z ładowarki pokładowej auta, koszt jego naładowania zdradzi nasza taryfa. Ale zanim zaczniesz wertować stare segregatory – w ostatnim rachunku za prąd również powinieneś mieć podaną stawkę za 1 kWh. Będzie to wartość rzędu 30 – 70 groszy.
Przy obecnych wielkościach akumulatorów rzędu 30 – 100 kWh, naładowanie do pełna przypuśćmy wariantu 50 kWh po stawce 40 gr / kWh będzie kosztować 20 złotych. Zakładając margines uwzględniający, że pojemność użyteczna akumulatora jest kilka procent niższa od pojemności całkowitej, oraz zużycie energii przez auto na poziomie 15 kWh / 100 km okaże się, że dystans 100 km pokonamy za niespełna 7 złotych. A w taryfie nocnej, często jeszcze niżej. Fajnie, prawda? O taryfach pomówimy kiedy indziej, ale..
Dlaczego więc szybkie ładowarki przy trasach są droższe?
Ładowarka DC, jak omawialiśmy na 1 lekcji Wychowania Elektromobilnego (link w opisie), nie jest już kabelkiem jak od laptopa podłączającym ładowarkę pokładową AC naszego auta do sieci, a pokaźną stacją. Z punktu widzenia akumulatora, zastępuje nam ona ładowarkę pokładową auta, roboczo mówiąc – pełni rolę prostownika. Umożliwia ładowanie się prosto w akumulator. To urządzenie jest niemałym wydatkiem dla operatora, stąd też cena za 1 kWh jest zdecydowanie wyższa. Pamiętaj jednak, że mówimy o mocach ładowania rzędu 50 – 250 kW, zatem naładowanie auta do pełna potrwa niewiele dłużej niż zatankowanie auta spalinowego, opłacenie tej przyjemności i odczekanie kilku minut w wakacyjnej kolejce do toalety na stacji.
A da się taniej?
Możemy spotkać bezpłatne szybkie ładowarki DC w trasie. Właściciele stacji paliw montują takowe u siebie, by przez pewien czas przyzwyczajać kierowców elektryków, że na ich stacji naładujemy również auto, a międzyczasie najczęściej złapiemy coś ciepłego na ząb. Działanie jest oczywiście czysto prestiżowe i marketingowe; do firm z branży naftowej już dawno temu dotarł fakt, że elektryfikacja transportu jest w zasadzie pewna. Ostatnie trendy i normy emisji spalin nowych aut przywołują ten moment jeszcze szybciej, tak więc dla wielu stacji, przyzwyczajenie klientów do możliwości naładowania elektryka na jej terenie stanowi być albo nie być w dłuższej perspektywie.
Nic nie może przecież wiecznie trwać!
To oczywiste, że ta komfortowa sytuacja potrwa tylko do pewnego momentu. Obecnie, 1 kWh na stacjach szybkiego ładowania DC kosztuje zazwyczaj pomiędzy 1 a 2 złote. Spotykając się w połowie, akumulator o pojemności 50 kWh, po stawce 1,50 zł / kWh, naładujemy za 75 złotych. Jest to wartość kilkukrotnie wyższa niż w domu, jednak zrobimy to w czasie poniżej godziny, a w tym przypadku czas jest najważniejszy. Nie mniej jednak, przy założeniu, że za tą równowartość przejedziemy około 300 km jak wyżej, nadal koszt przebycia 100 km wyniesie 25 złotych.
W obrębie stacji szybkiego ładowania przy trasie najczęściej spotkamy również ładowarki AC o mocy nawet do 43 kW (a dlaczego do takiej, dowiesz się z Wychowania Elektromobilnego). Jeśli nie zależy Ci na czasie, często naładujesz się na nich znacznie taniej, bądź nawet za darmo.
A te słupki w miastach?
W miastach najczęstszym widokiem są tzw. ładowarki AC oferujące moc do 22 kW, czyli 3 fazy po 32 Ampery. Z technicznego punktu widzenia zastępują one ładowarki domowe, takie jak wallbox czy też przenośne EVSE zwyczajnie łącząc sieć z ładowarką pokładową auta. Zazwyczaj zakończone są wtyczką Typu 2, którą podepniesz bezpośrednio w samochód. Można spotkać również same gniazdka Typ 2 – wtedy przyda się przedłużacz Typ 2 – Typ 2. Oczywiście dopasowany do ładowarki, czyli natężenia prądu i ilości faz, ale o tym kiedy indziej.
PSST! To, że spotkana ładowarka ma moc 22 kW nie oznacza, że z taką tez się naładujesz. Zerknij koniecznie do Wychowania Elektromobilnego!
Na tego typu ładowarkach naładujesz się z prędkością taką jak w domu, czyli nie za szybko, zakładając, że w domu wykorzystujesz pełny potencjał ładowarki pokładowej auta. Ale najczęściej – za darmo.
Wiele miejsc takich jak sklepy, biura czy obiekty sportowe udostępniają za darmo po prostu możliwość skorzystania z gniazdka. Zwykłe znajdziesz wszędzie i zawsze jednak żeby skrócić czas, warto się nieco przygotować. Co i jak – w wychowaniu elektromobilnym. Link w opisie.
Każdy operator ładowarki publicznej ma wolną rękę w formie naliczania opłat.
Zdarzają się podmioty pobierające wyłącznie opłatę wstępną, niezależną od ilości pobranej energii lub wyłącznie za czas zajęcia miejsca przy ładowarce. Nie mniej jednak, sedno rozliczania się z dostawcą energii przedstawiłem powyżej. Na ten moment na szybkich ładowarkach DC przy trasie najczęściej spotkasz się z rozliczeniem za pobraną energię plus za minuty, ale od pewnego czasu, np. po godzinie.
I pamiętaj:
do wzoru pojemność akumulatora zawsze podawaj w kilowatogodzinach [kWh], a cenę w złotówkach [zł]. Jeśli pojemność Twojego akumulatora podana jest w amperogodzinach [Ah], a Ty nie masz bladego pojęcia, dlaczego ktoś wywinął taki numer akurat Tobie, a mogło tak zrobić np. BMW czy MINI, odsyłam – wiesz gdzie.
Główne kryteria obliczania ceny naładowania auta elektrycznego mamy już omówione. Jeśli nurtuje Cię jakieś pytanie – zadaj je śmiało w komentarzach lub na Bezszelestnej Grupie na Facebooku. Dzięki za wszystkie suby i łapki, a teraz zerknijmy na kilka przykładów.
Przykład
Auto elektryczne ma akumulator o pojemności 37,7 kWh. Ile będzie kosztowało naładowanie go w domu, w taryfie nocnej po 38 groszy /kWh, a ile na szybkiej ładowarce przy trasie po 1,52 zł /kWh?
Liczby przedstawiają się następująco:
pojemność baterii = 37,7 kWh
– cena 1 kWh w domu = 38 groszy / kWh = 0,38 zł /kWh
– cena 1 kWh przy trasie = 1,52 zł / kWh
Co przekłada się na takie wyniki:
– koszt naładowania w domu:
37,7 kWh x 0,38 zł /kWh = 14,32 zł
– koszt naładowania przy trasie:
37,7 kWh x 1,52 zł /kWh = 57,30 zł
W praktyce raczej nie będziesz ładować samochodu od głębokiego zera do 100%. Jednak ze względu na pewne straty energii (choćby na samych podzespołach ładowarki czy na długości kabli), założenie konieczności naładowania całego akumulatora da najbardziej wiarygodne wyniki.
Dla dociekliwych:
Dopytaj sprzedawcę auta, czy podana pojemność akumulatora jest pojemnością całkowitą, czy użytkową. Jak się zapewne domyślasz, auto pobierze z sieci całkowitą wartość pojemności akumulatora, a do wykorzystania będziesz miał wartość użytkową. Różnica wartości to około 5%. Przykładowo: BMW i3 94Ah (co to jest Ah i o paru innych rzeczach dowiesz się tu) ma 33,2 kWh całkowitej pojemności akumulatora, z czego około 29 kWh jest wartością użytkową. Pomoże to dokładniej oszacować koszty i średnie zużycie energii, o którym mowa tutaj.
Jeśli pojawiłaby się jakaś aktualizacja wiadomości lub istotne pytania, dogram odcinek typu plus. Jeśli już wyszedł – zerknij w opis filmu i napisy końcowe.
Dziękuję za Twoją uwagę. Jeśli chcesz, odwdzięcz się proszę łapką i subem. Odrób zadania domowe z Wychowania Elektromobilnogo, pytaj śmiało w komentach i na Bezszelestnej Grupie, hulaj na prądzie na hulajkersach, których przybywa i też wożą się na prądzie.
Bezszelestna Grupa: https://www.facebook.com/groups/868407973574949
Hulajkersi: www.hulajkersi.pl
Za auto do materiału na YT dziękuję Mazda Nivette w Warszawie 😀